Kwestia pogody a ślub

Posted by & filed under .

parasolkaWłaśnie w ubiegły weekend byliśmy u znajomych na ślubie i pogoda  była masakryczna. Ponad 30 st! Wyobrażacie sobie? Ja już sama zaczęłam się zastanawiać, co lepsze – taki upał – czy jednak deszcz czy śnieg? Mój organizm w takim upale nie funkcjonuje w ogóle – więc generalnie nie wiem czy dałabym radę ubrać suknię ślubną – nie mówiąc już w ogóle co dalej. Wiecie – klima klimą, ale w takim upale okazuje się, że nawet klimatyzowana sala nie daje rady i nie dość że ludzie są spoceni i wykończeniu upałem, to jeszcze jedzenie nie rozpływa właściwie na naszych oczach i po godzinie od postawienia go na stół – już ani nie wygląda, ani nie smakuje… Z drugiej strony – deszcze też sprawia, że suknia i wszystko jest mokre i pobrudzone i wcale nie jest przyjemnie, więc w sumie sama już nie wiem…

Tak naprawdę nie do końca tez mamy wpływ na to jak będzie, może w maju być upał, a w lipcu deszcze – więc nigdy nie wiadomo… chyba pozostało się tylko modlić:)