Kto nie ma w głowie…

Posted by & filed under .

głowaMój dzisiejszy dzień z powodzeniem można uznać za udany. Załatwiłam wiele ważnych spraw, chociaż nie obyło się bez małych komplikacji. Byłam umówiona w biurze rachunkowym http://www.finansowoksiegowe.pl/, przy czym oczywiście, co mi się często zdarza, zapomniałam najważniejszych dokumentów. Znalazłam tam fachowców, którzy mieli mi pomóc w rozliczeniu deklaracji podatkowej, no i umówiłam się popołudniu. Ale w ferworze tych codziennych obowiązków nie wzięłam przygotowanej deklaracji. Jeszcze rano okazało się, że moja drukarka, jak na złość akurat dziś nawala. Jak już udało mi się wydrukować wszystko, co niezbędne i myślałam, że mam za sobą wszelkie dokumenty, to na miejscu okazało się, że najważniejszego zapomniałam. Na szczęście mam jeszcze trochę czasu, żeby wszystko załatwić. Udało się umówić na następny wolny termin. Akurat będę w tej okolicy, więc w sumie źle nie wyszło. Następnym razem dokładnie sprawdzę czy wszystko mam ze sobą i oczywiście przestanę szykować się na ostatnią chwilę. Może wtedy wszystko pójdzie zgodnie z planem…