Już mi niosą suknię z welonem…

Posted by & filed under .

welon

No już za chwilę będę mogła zaśpiewać piosenkę, którą uwielbiałam w swojej młodości… Już mi niosą suknię z welonem….

Dopiero po latach wsłuchałam się w tekst i piosenka zdecydowanie nie nadaje się na pierwszy taniec – bo jest o nieszczęśliwej miłości i wychodzeniu za mąż z przymusu… no cóż.. chyba jednak lepiej było by wybrać coś bardziej szczęśliwego – skoro ma to być najszczęśliwszy dzień w moim życiu.

Przygotowania idą coraz szybciej/;) Zaproszenia wybrane. Znalazłam bardzo dużo różnych wzorów, koniec końców – wybraliśmy papier czerpany, zawijany w taki rulonik i zawiązywany sznurkiem ze starodawną pieczęcią. Oryginalne i bardzo ładne.

A co do piosenki – to tak mnie właśnie wzięło, bo siedziałam na you tubie i szukałam jakie mamy opcje na pierwszy taniec. Nie wiem czy wziąć walca angielskiego czy wiedeńskiego? Chcemy jeszcze zaliczyć kurs tańca – więc musi to być coś naprawdę klasowego…