Idzie w dobrą stronę

Posted by & filed under .

smakołykiOstatni tydzień, był dość zakręcony i zwariowany. Mnóstwo rzeczy do załatwienia. Prezentacja w pracy, spotkanie z szefem, który miał mi przekazać jakieś nowe informacje, odnośnie naszego stałego klienta. Do tego kończyła mi się umowa okresowa, starałam się zatem z całych sił, by szef docenił moje dotychczasowe działania i zaproponował coś więcej niż do tej pory. Na szczęście w tej kwestii nie myliłam się, choć przez dwa, trzy dni dumałam nad tym, jak to się skończy. Owocne zakończenie trudnego, ale i ciekawego tygodnia postanowiłam uczcić z narzeczonym na wspólnej kolacji. Najpierw mieliśmy wyjść gdzieś, ale okazało się, że kupił systemy gips karton i coś robił w domu. Wróciłam więc spacerkiem do domu, po drodze zrobiłam trochę zakupów i zajęłam się przygotowywaniem smakołyków, które wymyśliłam sobie na wieczór. Jak już uporał się ze swoimi instalacjami, które planował od jakiegoś czasu, usiedliśmy do stołu i można było delektować się pyszną potrawą. Do tego zbliżał się upragniony, wolny weekend. Idealnie.