Dzieci

Posted by & filed under .

kalendarzykChodziliśmy na te zajęcia przed-ślubne i tam nam pani opowiadała o kalendarzyku… Ja jestem katolikiem – ale kwestia seksu i zabezpieczeń jednak wychodzi poza moje możliwości. Nie wyobrażam sobie, jak można się nie zabezpieczać…

No i sam fakt jak pani opowiada o całej teorii, a na koniec mówi – że te te wszystkie rzeczy zaburzać może brak snu, stres, alkohol – nawet lampka wina itd. Tak więc ja się pytam – po co to obliczać, skoro i tak u mnie od razu cały cykl jest zaburzony?

Na szczęście my zaraz po ślubie planujemy dzieci – więc wykorzystamy ten kalendarzyk raczej w odwrotnym kierunku:)